Jestem Olgierd Klucznik. Mam 11 lat. Jestem synem, bratem, przyjacielem, uczniem i wyjątkowo zaangażowanym w ćwiczenia pacjentem. To właśnie one sprawiają, że jestem na tym etapie i stale się rozwijam, pomimo tego że rodzice najczęściej słyszą: „to niemożliwe”, „nie wiemy”, „zrobiliśmy już wszystko”.

Zdaję sobie sprawę, że jestem „przypadkiem” i pewnie mam którąś z chorób rzadkich, albo taki się zdarzyłem. I choć może to być nieoczywiste, ale diagnoza jest dla nas wszystkich ważna, nawet jeśli takich jak ja na świecie jest niewielu. Przyjmuję, że mogę być jedyny w swoim rodzaju.

Pomimo swoich ograniczeń zadziwiam wszystkich postępami. To efekt wielu ćwiczeń, regularnej rehabilitacji, turnusów, konsultacji, dobrego doboru sprzętu. Coraz lepiej chodzę, pojawiają się pierwsze słowa, coraz więcej rozumiem, ale wiem, że nigdy nie dogonię rówieśników. Wszystko przychodzi mi z dużym trudem i wymaga czasu oraz ciężkiej pracy. I w to właśnie inwestujemy. Na turnusy rehabilitacyjne są zbierane środki na moim subkoncie w Fundacji. To przede wszystkim 1% i darowizny. Za wszystkie jestem bardzo wdzięczny.

Moją podstawową terapią jest metoda Vojty. Poza tym korzystam z terapii manualnej stóp, refleksoterapii, logopedii, dogoterapii, muzykoterapii, a na turnusach szczególnie dużo mam kinezyterapii, terapii manualnej, MAES, basenu, hipoterapii, logopedii, stymulacji chodu i wielu innych zajęć, które przede wszystkim mają wspomagać mój rozwój fizyczny. Za nim również poprawiają się również inne umiejętności.

Od urodzenia jestem dzieckiem z niepełnosprawnością, nie rozwijam się prawidłowo. Obecnie doskonalę umiejętność chodzenia. Nie mówię, nie jestem samodzielny – nie zgłaszam potrzeb fizjologicznych, nie ubieram się, wymagam pomocy przy jedzeniu. W każdej czynności potrzebuję wsparcia i będę go zapewne zawsze potrzebować. Poruszam się na wózku, ale coraz dłuższe odległości przemierzam „na nogach”, co jest motywacją do kolejnych ćwiczeń. Ich efekty widać w każdym moim kroku, w każdym słowie i każdej wypracowanej umiejętności.

Uczęszczam do Niepublicznej Szkoły Podstawowej Specjalnej PSONI w Elblągu oraz na dodatkowe zajęcia. To moje codzienne aktywności. Kilka razy w roku (3-4) wyjeżdżam na turnusy rehabilitacyjne – ostatnio do Centrum Rehabilitacji LIKE pod Poznaniem. Każdy z nich to koszt około 6000 zł. Poza tym cały czas szukam diagnozy, więc jeździmy do różnych specjalistów w Polsce.

Możesz mnie obserwować na Facebooku – https://www.facebook.com/oloklucznik

Cały czas wierzę, że wszystko jest możliwe!

Możesz mi również przekazać swój 1% lub wpłacić darowiznę na konto:

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko”
Stawnica 33A
77-400 Złotów

KRS: 0000186434

Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo
Oddział w Złotowie 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010

Darowizny w EUR:
76 8944 0003 0000 2088 2000 0050
Darowizny w USD:
97 8944 0003 0000 2088 2000 0060
dla wpłacających z zagranicy kod SWIFT (inaczej zwany BIC):
GBW CPL PP
kod kraju:
PL

tytuł wpłaty: Olgierd Klucznik 557/K

 

Dziękuję!